Christina Perri - Lovestrong
Opublikowano dnia:
Lista utworów:
- Bluebird
- Arms
- Bang Bang Bang
- Distance
- Jar Of Hearts
- Mine
- Interlude
- Penguin
- Miles
- The Lonely
- Sad Song
- Tragedy
Duży talent i troszkę szczęścia to przepustka do kariery – historia udowadnia że tak, natomiast w tym konkretnym przypadku zaważył jeszcze jeden czynnik - przyjaźń. Christina Perri, bo o niej właśnie mowa, pierwszy raz szerszej publiczności pokazała się podczas amerykańskiej edycji „You Can Dance”, wykonując na żywo swój utwór. A wszystko to dzięki przyjaciółce, która znała jedną z decyzyjnych osób w tym programie.
Dziś mamy ogromną przyjemność słuchać jej debiutanckiego albumu „Lovestrong”. Jest to specyficzna artyskta – jedna z tych, które się nienawidzi, albo się kocha - takie mam wrażenie. To nie jest lekki radiowy pop, gdzie każdy numer trafiłby na czołówki list przebojów. Ale może i dobrze. Jednak jak dla mnie cała płyta jest za spokojna. Brakuje mi dynamicznych kompozycji, które zachęcać będą do zabawy – a tak płyta dzieli się na kompozycje spokojne i… bardzo spokojne. Przeważają instrumenty klawiszowe, co tworzy odpowiedni nastrój. Nie brakuje też w tle gitary akustycznej i lekkiej sekcji rytmicznej. Jak już pisałem, cała płyta jest bardzo spokojna, ale po kolejnych przesłuchaniach nie nudzi się.
12 autorskich kompozycji jak na debiutancki album to sporo. Może nie jest to materiał na piątkę z plusem, ale ta pani stawia dopiero pierwsze kroki w tym biznesie – jednak mam nadzieję i będę trzymał kciuki, aby odniosła sukces. Wszystko zależy od tego jak publiczność przyjmie „Lovestrong” oraz co Perri zaproponuje nam na kolejnej płycie.
Michał Orłowski










.png)























Zostaw komentarz