Gienek Loska Band - Hazardzista
Opublikowano dnia:
Lista utworów:
- Paszport
- Hazardzista
- Dance On The Razor's Edge
- Dusza
- Jak Cię widzą, tak Cię piszą
- Kosił Jaś koniczynę
- Scream
- W jedną stronę bilet
- Pieśń emigranta
- Dziewczyna z Kielc
- Can't Judge Book
- Ciemna noc
Kto dziś pamięta sounthern rockową formację Seven B - formację, która wydała 3 płyty na najwyższym poziomie i trafiła na jedną z list przebojów rozgłośni radiowej południowych stanów Ameryki; formację, która potrafiła zebrać tłumy i dać popisowy koncert nawet podczas zjazdu koła gospodyń wiejskich i formację, która za salę prób miała krakowski rynek?!
Liderem tej formacji był wówczas znany wyłącznie blues-rockowym fanom w naszym kraju – urodzony na Białorusi, ale od lat legitymujący się polskim paszportem Gienek Loska. To nie miejsce, aby opisywać historię tego wybornego wokalisty, ale zaznaczyć muszę, że na swych barkach ma bogaty bagaż doświadczeń.
„Hazardzista” to album złożony z 12 kompozycji - może nie wszystkie są specjalnie przygotowane na ten krążek, bo znalazły się na nim utwory napisane zdecydowanie wcześniej niż ktokolwiek u nas słyszał o programie „X-Factor”; na przykład przepiękna kompozycja „Dusza” czy „W jedną stronę bilet”. Jest także perełka – „Kosił Jaś koniczynę” - pierwsza wersja utworu znalazła się na 2 płycie Seven B (pt. „Make Up Your Mind”) – jest to białoruski utwór ludowy zagrany rockandrollowo. Jest jeszcze bluesowy standard Willie Dixona – „Cant Judge Book”.
Czyli na płycie mamy 8 całkiem świeżych numerów, przede wszystkim autorstwa Andrzeja Makara Makarewicza. W większości to mocno nasycone bluesem rockowe numery. Bardzo dobrze zagrane, a co najważniejsze, nie brakuje im rockowego polotu i gitarowych szaleństw. Na płycie pojawiło się dwóch gości związanych z krakowską sceną muzyczną – jako pierwszy pojawił się bluesowy harmonijkarz, przez wielu uznawany za jednego z lepszych wirtuozów tego instrumentu w naszym kraju – Łukasz Wiśniewski oraz chyba znany wszystkim Maciek Maleńczuk.
Dla mnie jest to 4 płyta formacji Seven B pod marketingowo lepszą nazwą. Praktycznie z wyłączeniem klawiszowca to muzycy związani z 7B. I inaczej być nie mogło - jest naprawdę bardzo dobry materiał, choć bardziej przekonują mnie kompozycje, która od dawna znam w wersjach demo (jak „Dusza”, „W jedna stronę bilet” czy „Kosił Jaś Koniczynę”), ale może dlatego, że wolimy utwory, które już znamy. Wielokrotnie widziałem koncerty Seven B, udało mi się też dotrzeć na koncert Gienek Loska Band – jest ta sama moc!
Michał Orłowski










.png)























Zostaw komentarz