Rozmowa z zespołem Andareda
Opublikowano dnia:
MusicSerwis: Na scenie jesteście ponad 15 lat - kawał czasu! Czemu nagle postanowiliście zmienić nazwę z Blockheads na Andareda?
Andareda: Wszystko ulega ciągłej przemianie. Przyroda, galaktyka, wszechświat, my a także to co robimy. My jako zespół również podlegamy tym procesom. Na szczęście, gorzej gdybyśmy zatrzymali się w jakimś miejscu, a pozostałość przemierzała by swoje drogi. W konsekwencji przemian i tego co w wyniku nich utworzyło nas i naszą twórczość zmuszeni byliśmy do nowej nazwy w perspektywie nowej drogi. Zabrzmiało to może trochę filozoficznie, ale mówiąc najprościej, wiele się zmieniło w nas i w naszej muzyce. A to najlepszy moment żeby zmienić również nazwę.
W 2004 roku własnym sumptem wydaliście debiutancki materiał. Czy można jeszcze zdobyć tę płytę?
Niestety teraz to praktycznie już niemożliwe. Cały nakład, w sumie niewielki bo zaledwie 1000 sztuk, został sprzedany podczas naszych koncertów. Chociaż żałuję, bo znalazło się na niej kilka niesamowitych perełek. Jak np. „Tchnienie”.
A czy jest szansa na wydanie reedycji?
Nie mam pojęcia. Zostały mi chyba 4 sztuki. Tłocznia która realizowała to zamówienie spłonęła, więc nie ma już matryc. Można to odtworzyć jedynie z naszych ostatnich egzemplarzy. „ Zmierzam” to była kwintesencja naszej 8 letniej pracy. Mam do niej wielki sentyment.
Druga płyta „W pobliżu rzeczywistości” to już inna bajka - płyta ukazała się dla dużej wytwórni. Z jednej strony duży plus – bardzo dobra promocja, płyta dostępna praktycznie w każdym sklepie, natomiast minusem jest presja czasu, materiał do akceptacji wydawcy.
Nie wiem skąd ta wiedza. Wiesz, pisząc materiał na tą płytę nie mieliśmy wiedzy ani planów że ktokolwiek ją wyda. Sytuacja więc była naprawdę komfortowa. Nikt nie narzucał nam co mamy robić i jak mamy brzmieć. Naprawdę dopiero jak mieliśmy zaledwie 3 utwory nagrane, MMP się nimi zainteresował. Przesłuchali je i po 3 tygodniach analiz podjęli decyzję, że dają nam wolną rękę. Kupujemy to, nagrywajcie resztę. Wykazali się dużą intuicją i nie chcieli przeszkadzać w cyklu tworzenia. Pewnie że mieliśmy wówczas pewien stres. Jednak podkreślam że pomimo stresu, pełną swobodę.
Czy, tworząc materiał na krążek „W pobliżu rzeczywistości”, inspirowaliście się innymi zespołami?
Nie. Wydaje mi się że brak podobieństwa do konkretnego zespołu i pewien rodzaj niepowtarzalności materiału który usłyszeli był jednym z głównych bodźców do podjęcia decyzji o wydaniu naszego materiału. Później na spotkaniach padały takie sformułowania że w zasadzie to trudno to jakkolwiek jednoznacznie zakwalifikować, i to uznajemy za duży plus
Przyznam, że - gdy otrzymałem informację o premierze płyty - nic nie mówiła mi nazwa Andareda, ale moją uwagę zwróciła okładka płyty, bardzo pomysłowa. Kto jest jej pomysłodawcą ?
Jarek Wieczorek. To grafik z MMP. Oczywiście początkowo przedstawił kilka kierunków i wizji okładek. Ja i zespół wybieraliśmy najbardziej spójną i zgodną z zawartością krążka. Ta symbolika i ta treść okładki. To był strzał w dziesiątkę. Bardzo pozytywnie mnie zaskoczył.
Po pierwszym przesłuchaniu płyta zupełnie do mnie nie przemawiała, dopiero później, przy kolejnych przesłuchaniach trafiliście do mnie. Czy masz świadomość tego, że płyta jest trudna, wymaga kilku przesłuchań.
Widzisz coś w tym rzeczywiście jest, bo wszyscy to potwierdzają. Za pierwszym razem nie działa, ale po kilku razach chcesz do tego wracać i wciąga cię ta muzyka. Ale mam nadzieję, że uważasz to za jej przymiot. Ja piszę dla inteligentnych ludzi, takich którzy potrafią czytać pomiędzy wierszami. Ja się bardzo staram i wysilam , również intelektualnie, właśnie po to żeby odbiorca mógł cieszyć się odkrywaniem kolejnych utworów. Ta muzyka ma wciągać, staramy się ją realizować tak żebyś wciąż chciał do tego wracać i znajdował tam wciąż coś ciekawego.
Teraz czas na koncertową promocję płyty. Macie już konkretne plany?
Tak. Koncerty to konieczny ciąg dalszy. W zasadzie to trasa koncertowa jest w trakcie przygotowań i będziecie mogli ją śledzić na naszej stronie www.andareda.pl jednakże już mogę powiedzieć że zagramy w Katowicach, Wrocławiu, Jaworznie, Krakowie, Warszawie, Rzeszowie no pewnie wielu innych miastach. Zapraszam serdecznie na koncerty.
Rozmawiał Michał Orłowski







.png)






















