Wywiad z Nataszą Urbańską
Opublikowano dnia:
MusicSerwis.com.pl: W jaki sposób trafiłaś do projektu „Poland… Why Not”?
Natasza Urbańska: Kilka lat temu poznałam Briana Allana, twórcę projektu ‘Poland…Why Not’?, który zaproponował mi warsztaty z amerykańskimi producentami. Pomyślałam, że to wyśmienita okazja, aby poznać nowych, niezwykle utalentowanych ludzi z branży, od których mogę się wiele nauczyć. A kilka tygodni później doszło już do współpracy w studiu nagraniowym z Jimem Beanzem, znanym producentem amerykańskim. Zaproszono mnie także na dalsze nagrania do Filadelfii. Tam z kolei pracowałam nie tylko z Jimem ale także z Shawnem Donnellem. Obydwaj producenci odpowiadają za sukcesy takich artystów jak Shakira, Keri Hilson, Nelly Furtado, Justin Timberlake, Britney Spears czy Chris Cornell.
Do tego projektu dołączyłaś w grudniu 2009 roku, ponad 2 lata od premiery. Wahałaś się?
Absolutnie nie wahałam się aczkolwiek jeszcze wtedy nie do końca zdawałam sobie sprawę w co naprawdę wchodzę ;-). Dziś już wiem, że nie żałuję tej decyzji.
Trudno było to połączyć z innymi Twoimi planami?
Przyznam szczerze, że nie było to takie proste ponieważ uczestniczę w wielu projektach ,jednak myślę, że warto angażować się w ten projekt czego efekty zobaczymy a raczej usłyszymy za moment.
Celem projektu jest „zaznaczenie Polski na muzycznej mapie świata”. Czy to znaczy, że teraz zajmiesz się głównie karierą zagraniczną?
Nie, niezależnie od tego jak potoczą się dalsze losy na rynku zagranicznym, zawsze trzeba pamiętać o swoich fanach we własnym kraju.
Do tego projektu zostali zaangażowani najlepsi producenci i kompozytorzy. Jak Ci się pracowało z ludźmi, którzy stoją za sukcesem takich artystów jak Nelly Furtado, Celine Dion, Shakira czy Britney Spears.
Taka współpraca to przede wszystkim ogromna przyjemność i doświadczenie, o którym każdy artysta mógłby tylko pomarzyć. Spędziliśmy ze sobą wiele godzin realizując każdy utwór krok po kroku. No i w efekcie finalnym także ogromne zadowolenie z tego co udało się wspólnie dokonać.
Jak sądzisz, co spowodowało, że Brian Allan postanowił właśnie z polskimi artystami rozpocząć współpracę?
Brian mieszka od kilka lat w Polsce i jest zakochany w naszym kraju. Pewnego razu pomyślał, jak to jest, że w takim dużym kraju jakim jest Polska, o tak wielkim muzycznym potencjale nie ma praktycznie żadnego artysty polskiego w kręgu muzyki popularnej, który odnosi sukcesy w świecie. I wtedy właśnie narodził się pomysł całego projektu, którego celem jest wylansowanie polskiego artysty na rynku zagranicznym.
Jak na razie „Poland… Why Not?” bardzo ciekawie się rozwija. W najbliższym czasie kręcicie teledysk w Stanach. Możesz uchylić rąbka tajemnicy odnoście scenariusza teledysku? Wiem, że udział w nim można wygrać w konkursie.
Chcę dać ogromną szanse moim fanom by mogli wystąpić w moim najnowszym teledysku, który będzie realizowany w Los Angeles. Będą oni wybrani w ramach castingu, natomiast by wziąć udział w konkursie należy udać się do Cinema City lub do sklepu Esotiq. Reżyserem teledysku będzie David Palmer, jeden z najbardziej znanych i cenionych reżyserów video-clipów w Hollywood. Odpowiadał on za realizację teledysków do przebojów m.in. Nelly, Mary J Blige, Toni Braxton czy Lil’a Wayne’a. Video-clip będzie bardzo dynamiczny, realizowany w rożnych miejscach, m.in. w marinie, na jachcie i na plaży.
Jeszcze w tym roku na półki sklepowe ma trafić płyta podsumowująca Waszą dotychczasową pracę. Co dalej? - promocja płyty i trasa koncertowa w Polsce i zagranicą? Macie konkretne plany?
Pierwszy singiel ‘All The Wrong Places’ będzie można usłyszeć w stacjach radiowych pod koniec wakacji, natomiast cały album ‘Poland… Why Not?’ trafi na półki sklepowe pod koniec września. Najpierw ekskluzywnie będzie dostępny jedynie w sieci sklepów Esotiq a później już w każdym dobrym sklepie płytowym. Natomiast praca nad trasą obecnie trwa i z pewnością będzie nas można posłuchać i zobaczyć pod koniec tego roku.
Cała redakcja portalu MusicSerwis oczywiście trzyma kciuki za ogólnoświatowy sukces projektu „Poland… Why Not”. Dziękuję za rozmowę!
Rozmawiał: Michał Orłowski







.png)






















