musicSerwis.com.pl

  • Home
  • Redakcja
  • Made in Poland
  • Mobile
  • Aktualności
  • Wywiady
  • Artykuły
  • Recenzje
  • Galeria
  • Konkursy!
szukaj

Płyta miesiąca

Recenzje


  • Grzegorz Skawiński - Me & My Guitar

  • Van Halen - A Different Kind of Truth

  • Bruce Springsteen - Wrecking Ball

  • Charlie Winston - Running Still

  • Tony Bennett - "Duets II - the Great Performances"
49574878486948684867

Wywiady

  • Wywiad z Krzysztofem Kieliszkiewiczem
  • Wywiad z Łukaszem Zagrobelcznym
  • Wywiad z Wojciechem Hoffmannem
  • Wywiad z zespołem Leash Eye
  • Wywiad z zespołem After...

Galerie

49394930479047444647
  • Start
  • Wywiady
  • Wywiad z Wojciechem Hoffmannem
Brak oceny
Udostępnij

Wywiad z Wojciechem Hoffmannem

Opublikowano dnia: 01.01.2012

MusicSerwis.com.pl: Jak zaczęła się Twoja przygoda z muzyką?

Wojciech Hoffmann: Chyba podczas mojego rodzenia włączony był „patefon” bo muzyka towarzyszyła mi od zawsze. Zawsze miałem jakieś dźwięki w uszach. Na początku to był Jurek Połomski śp. Violetta Willas, Irena Santor, Sława Przybylska i wielu innych. Potem usłyszałem Presleya. No i polski big-beat. To był rok 1962. Mój tata prowadził Dom Kultury w Gostyniu i więc miałe możliwość obejrzenia wszystkich, którzy wtedy zaczynali Niebiesko, Czerwono-Czarni i wszystkie kolorowe i inne zespoły z tamtego okresu. A koncertów było sporo. I tak rosłem z miłością do muzyki, do gitary. A potem przyszedł rok 1965 i pojawiły się Czerwone Gitary. I to odmieniło moje życie. Wiedziałem na milion procent kim chcę być w życiu. To piękne chwile...

Jesteś kojarzony przede wszystkim z formacją Turbo, jednak na swoim koncie masz współpracę m.in. z zespołem Czerwone Gitary. Mógłbyś opowiedzieć o tej współpracy?

Chłopaków poznałem osobiście w 1991 roku, kiedy to świętowali swój tryumfalny powrót na polskie sceny. Koncert odbył się w poznańskiej Arenie. Podszedłem do nich i powiedziałem..."Panowie jestem jedynym heavymetalowcem na świecie, który mógłby wejść teraz z wami na scenę i zagrać każdą piosenkę" Byli zszokowani tym bardziej, że wlazłem w podartych jeansach w metalowej "skórze" i z rozpuszczonymi piórami. Potem przywiozłem wszystkie moje analogi do podpisu. I kiedy rozstali się z Krajewskim skontaktowali się ze mną i zaproponowali mi nagranie dwóch piosenek "Epitafium dla Krzyśka" i "Zanim powiesz dowidzenia". Spodobało im się to na tyle, ze po jakimś czasie zaproponowali mi granie. Byłem z nimi trzy lata. Odwiedziłem trzykrotnie Stany i Kanadę. Zjeździłem pół Europy i Polskę kilkakrotnie. Nagrałem z nimi dwie płyty. Znakomita przygoda mojego życia. Ale nie rozumieliśmy się w wielu kwestiach i po trzech latach wywalili mnie z kapeli. Początkowo miałem żal, ale po roku machnąłem na to ręką i pomyślałem , że szkoda życia na głupoty. Teraz dalej się przyjaźnimy. Ostatnio grałem nawet w Sali Kągresowejwłaśnie "Epitafium dla Krzyśka" na koncercie w całości poświęconym właśnie temu gitarzyście.

Skądinąd wiem, że zależy Ci, aby nie być zaszufladkowanym do określenia muzyka metalowego, chcesz pozostać ponad „podziałami”. Czy to znaczy, że możesz jeszcze zaskoczyć fanów udziałem w projekcie, który jest zupełnie rożny od dotychczasowych Twoich dokonań ?

Mam taką nadzieję i myślę, ze wszystko niebawem się wydarzy. Pracuję nad różną muzyką i w przyszłym roku powinno to wszystko ujrzeć światło dzienne. To nie koniecznie będzie związane tylko z moim nazwiskiem, ale pewnie, niektórzy będą zaskoczeni.

Jakiej muzyki w ostatnim czasie słuchasz najczęściej?

Wszystko dobre co tylko mi wpadnie w łapy, a raczej w uszy. Ale tak naprawdę to mam niewiele czasu do słuchania bo ciągle siedzę przy komputerze i tworzę jakiś materiał. Cały czas też ćwiczę bo poszukuję jeszcze nowych dźwięków i akordów. Zawsze jest coś do zrobienia i na szczęście cały czas mam to coś do zrobienia.. Słucham tak naprawdę dużo rocka progresywnego i przeróżnych gitarzystów. Jeżdżę dużo na koncerty i też pochłaniam wszystko co tylko możliwe. Ale ostatnio namiętnie słucham najnowszą płytę Black Country Communion. Znakomite nazwiska, znakomita muzyka osadzona w rocku z lat 70tych tylko podana nowocześnie. Wspaniała sprawa...

Czy masz „swój typ” wśród młodych zdolnych artystów?

Jest tego tak wiele, ze nie mam. Wystarczy wejść na Youtbe i tam są setki tysięcy”wariatów”, którzy bez ładu i składu wywalają miliony dźwięków jak maszyna i nic z tego nie wynika. Żadnych emocji tylko szarża po gryfie, a tak naprawdę ludzie potrzebują melodii, a nie techniki. W dzisiejszym zaganianym świecie chcemy czegoś wolniejszego, ładniejszego, czegoś co nas chwyci za serce, a szybkie granie wybacz, ale może je tylko rozp...ć. Ja oczywiście nie jestem przeciwnikiem takiego grania, ale uważam, że należy grać ładnie i w miarę wolno przekazując wielkie emocje. A zawsze można pokazać w trakcie koncertu swój geniusz. Przecież gramy jakieś solówki i wtedy pokażmy co umiemy. Znam wspaniałych gitarzystów na świecie, którzy jak prędkość światła zaiwaniają, ale tylko wtedy gdy jest tego potrzeba. Widziałem na koncercie Whitesnake - Doug Aldriche zagrał właśnie taką solówkę. Stałem jak wryty. I tym się objawia geniusz gitarzysty. Graj 2 dźwięki, żeby słuchało cię 200tyś ludzi, a nie graj 200tyś dźwięków na minutę bo będą cię słuchać dwie osoby. Ale wracając do gitarzystów. Jest ich, tych wspaniałych coraz więcej i oby tak dalej!!!

Płyta „Drzewo” to dziś kultowe dzieło. Pamiętasz, jakie były pierwsze recenzje tej płyty?

Oczywiście. Ale tytuł jest w liczbie mnogiej czyli Drzewa. Wszystkie recenzje, któr mam w swoich zbiorach są znakomite. I o dziwo nie było ani jednej złej. No chyba, że ja ich nie mam. Bardzo się cieszę bo zadowolić wszystkich i to jeszcze tak trudną w odbiorze muzyką instrumentalną.jest bardzo trudno. Chyba jednak jest to dobra płyta. Tylko co z tego jak nikt nie chciał jej wydać. Pomaton, który był na początku dystrybutorem mojej płyty po sprzedaży około 400 sztuk zrezygnował z dalszej współpracy. W radio też, oprócz rozgłośni regionalnych i Romka Jakubowskiego z Jedynki i Piotrka Kosińskiego z Trójki nikt nie był zainteresowany moją muzyką. Na szczęście płyta sprzedaje się cały czas, a sprzedałem jej chyba około tysiąca. Można ją kupić tylko u mnie. Tak więc zapraszam na mojego Facebook'a.

Na DVD „Back to the Past” oprócz kompozycji, które trafiły na „Drzewa” zagraliście 3 nowe utwory. Czy możemy to potraktować jako zapowiedź nowej płyty?

Tak. Utwory z DVD będą na nowej płycie. Ale tak naprawdę to tylko jeden utwór jest z nowej płyty i jest nim piosenka "Gary", być może nagram też "Blue Wind" Jeffa Becka

Jakie masz plany na rok 2012 z zespołem Turbo?

Wydanie nowej płyty, myślę że na jesień. Płyta częściowo jest gotowa, ale zawirowania z perkusistą oddaliły wydanie i tworzenie materiału, bo miał wyjść właśnie tej jesieni. No ale bywa i tak...


Przeczytaj również

  • Wywiad z Krzysztofem Kieliszkiewiczem
  • Wywiad z Łukaszem Zagrobelcznym
  • Wywiad z zespołem Leash Eye
  • Wywiad z zespołem After...

  • Wywiad z Anią Rusowicz
  • 49294931447044684453

Zostaw komentarz

Pola oznaczone * są wymagane.

Sony Music

Art-Direction

4evermusic

Biodro

Electrum Records

Flower records

Famtom media

Velsoft

Gad

Jimmy Jazz

Kayax

MDT

plej

Luna

LYNX

made in poland

Magic records

Metal Mind

mjm

mymusic

Box Music

Mystic

Netsales

JRP pleban

Polskie Radio

Radio Centrum Kalisz

SP Records

Styx

v

Warner

Copyright © 2012 by Art-Direction. All Rights Reserved.
Wykonawcą serwisu MusicSerwis.com.pl jest firma
Logo firmy Velsoft