musicSerwis.com.pl

  • Home
  • Redakcja
  • Made in Poland
  • Mobile
  • Aktualności
  • Wywiady
  • Artykuły
  • Recenzje
  • Galeria
  • Konkursy!
szukaj

Płyta miesiąca

Recenzje


  • Grzegorz Skawiński - Me & My Guitar

  • Van Halen - A Different Kind of Truth

  • Bruce Springsteen - Wrecking Ball

  • Charlie Winston - Running Still

  • Tony Bennett - "Duets II - the Great Performances"
49574878486948684867

Wywiady

  • Wywiad z Krzysztofem Kieliszkiewiczem
  • Wywiad z Łukaszem Zagrobelcznym
  • Wywiad z Wojciechem Hoffmannem
  • Wywiad z zespołem Leash Eye
  • Wywiad z zespołem After...

Galerie

49394930479047444647
  • Start
  • Wywiady
  • Wywiad z zespołem Leash Eye
Brak oceny
Udostępnij

Wywiad z zespołem Leash Eye

Opublikowano dnia: 01.12.2011

MusicSerwis.com.pl:  Nie wiem, czy się ze mną zgodzisz. Powstaliście w 1996 roku, ale tak naprawdę wszystko zaczęło się „kręcić” po wydaniu debiutanckiej płyty w 2009 roku. Wygraliście liczące się konkursy - choćby organizowany przez Antyradio czy imprezę, która kojarzy mi się z muzyką bluesową, czyli festiwal Miry Kubasińskiej; zagraliście na kilku potężnych festiwalach m.in. Wacken Open Air czy Sonisphere. Mocne portfolio…

Leash Eye: Kręcić się zaczęło trochę wcześniej, bo w momencie pojawienia się w składzie Sebastiana oraz co zbiegło się z otworzeniem klubu Progresja, który w sposób wzorcowy dał kopa na rozpęd całej Warszawskiej scenie rock-metal. Wcześniej zespół grał raczej mało. Co do ostatnich wydarzeń, to apogeum swojej działalności osiągnęliśmy w 2011 kiedy to wzięliśmy udział w wymienionych wydarzeniach. Preludium do tego było wydanie płyty V.E.N.I w 2009 oraz singla „From Hell To Wyoming” w 2010.

Były też niezłe rotacje personalne - mam rozumieć, że udało się zażegnać ten problem?

Rotacje w składach to rzecz normalna moim zdaniem. Zwłaszcza na początku. Ważne żeby to przetrwać. Od kilku lat mamy ten sam skład wzbogacony w 2009 o Voltana… Mam nadzieję, że przetrwamy tak jeszcze kilka lat.

„V.I.D.I” moim zdaniem jedną z lepszych płyt wydanych w Polsce, w 2011 roku. Przyznam się, że zwlekałem z pierwszym przesłuchaniem – jestem zdeklarowanym fanem wszystkiego, co można nazwać Sounthern Rockiem, a Waszą muzykę właśnie tak określają. Czy taki był Wasz zamysł - iść w stronę „południa”?

Bardzo dziękuję za tak dobra ocenę V.I.D.I. Wiesz…ja mam silne południowe korzenie, bo pochodzę z Ostrowca Świętokrzyskiego, a Sebastian urodził się w okolicach Wrocławia, Ale żarty na bok…Rzeczywiście dostajemy często łatkę stoner albo southern, ale tak na prawdę to gramy nowoczesnego hard rocka z elementami southern czy stoner. My nazywamy swoją muzykę Hard Truckin’ Rock, natomiast rzeczywiście sporo w niej jest odniesień mogących sugerować nasze południowe fascynacje. No ale nie ma się czemu dziwić, bo południe stanów to moc wspaniałych muzyków i wokalistów tworzących niesamowity klimat. Wystarczy zobaczyć ile daje fascynacja tym rejonem największym takim jak Zakk Wylde czy nieodżałowany Dimebag. Okazuje się ze metal z domieszką południa jest czymś kompletnym.

W powstanie płyty było zaangażowanych kilka mocnych nazwisk choćby Orion. Jak udało się go namówić do współpracy?

Nie było to specjalnie trudne, bo znamy się od lat, a na dodatek Behemoth wtedy miał przerwę koncertową. Wszystko zbiegło się z powstaniem Sound Division Studio, z którym współpracował Orion. My zawsze chcieliśmy, żeby nagrania nadzorował ktoś spoza zespołu i żeby nie był to tylko realizator(w tym przypadku Heinrich z Vesania). To była doskonała okazja by tego spróbować. Orion okazał się osoba na właściwym miejscu, a jego wiedza studyjna zaskoczyła mnie i to bardzo. Praca z producentem jest bardzo wygodna…jak czegoś nie wiesz, albo nie jesteś pewien to zawsze możesz zapytać producenta i wtedy masz spokój, bo jak coś to wina przechodzi na jego stronę.

Jak się nie mylę to był jego debiut w roli producenta?

Tego nie jestem pewien, ale jest taka szansa i to chyba duża.

Kolejne zaskoczenie to Piotr Cugowski. Wiedziałem, że Piotr lubi podobną muzykę, ale nie spodziewałem się, że zgodzi się na udział w takim projekcie.

Wiesz…my też nie wiedzieliśmy czy się uda dopóki nie zapytaliśmy. Wydaje mi się, że Piotrek sam był zaskoczony tym, że istnieje taka kapela jak Leash Eye, a raczej tym jak gramy. Po przesłuchaniu naszych utworów chętnie przystał na złożoną przez nas propozycje gościnnego udziału na płycie i naszym zdaniem wyszło to bardzo dobrze…Piotr to świetny wokalista i poradził sobie z Trucker Song bardzo dobrze, a my mamy zacnego gościa na płycie.

Długo trwały prace w studio? Nie nagrywaliście tego na setkę – dobre mam informacje?

Zaczęliśmy w lutym 2011 od nagrania bębnów, a płytę po masterze dostaliśmy chyba w lipcu, tak więc zajęło nam to kilka miesięcy, natomiast prawda jest taka, że cała nasza sesja była kilka razy przerywana z powodu zobowiązań koncertowych Oriona i Heinricha. Natomiast nie przeszkadzało nam to zupełnie. Ja nawet lubię jak nie ma pośpiechu. Można sobie wszystko na spokojnie w przerwach poukładać...Oczywiście nadchodzi w końcu moment, w którym zaczyna się już przebierać nogami w oczekiwaniu na finalna wersję, ale tym lepiej ona smakuje, gdy ostatecznie ma się ją w rękach. Jeśli chodzi o nagranie na tzw. „setkę” to jest to niewątpliwie wielkie wyzwanie. Trzeba mieć odpowiednie warunki oraz bardzo dobre przygotowanie i chyba troche więcej pieniędzy. Wydaje mi się, że w tym momencie nie jesteśmy na to gotowi, natomiast bardzo byśmy chcieli.

Z całą sympatią jaką Was darzę, „zarobiliście jednego minusa” – za ostatni koncert w Katowicach: chciałem Was zobaczyć 100% live … i nie wyszło. Dlatego musicie zdradzić rąbka tajemnicy i przyznać się, gdzie planujecie zagrać w ramach pracy promujących nową płytę i kiedy odwiedzicie Śląsk!

No tak…to była słaba akcja, ale wierz mi, że nie mieliśmy na to wpływu. Po prostu czasem los chce inaczej i tak było i tym razem. Musieliśmy odwołać, a raczej przełożyć na inny termin koncerty w Katowicach i w Krakowie i przełknąć gorzką pigułkę. Bardzo zależało nam na tych koncertach, bo tam jeszcze nie graliśmy. Mamy nadzieję, że wiosną 2012 dotrzemy wypełnimy powinność).

Życzę Wam wszystkiego dobrego i ufam, że w niedługim czasie zobaczymy się na Waszym koncercie!

Dziękuję. Też mam nadzieję, że szybko się zobaczymy.

Rozmowa: Michał Orłowski


Przeczytaj również

  • Wywiad z Krzysztofem Kieliszkiewiczem
  • Wywiad z Łukaszem Zagrobelcznym
  • Wywiad z Wojciechem Hoffmannem
  • Wywiad z zespołem After...

  • Wywiad z Anią Rusowicz
  • 49294931453744684453

Zostaw komentarz

Pola oznaczone * są wymagane.

Sony Music

Art-Direction

4evermusic

Biodro

Electrum Records

Flower records

Famtom media

Velsoft

Gad

Jimmy Jazz

Kayax

MDT

plej

Luna

LYNX

made in poland

Magic records

Metal Mind

mjm

mymusic

Box Music

Mystic

Netsales

JRP pleban

Polskie Radio

Radio Centrum Kalisz

SP Records

Styx

v

Warner

Copyright © 2012 by Art-Direction. All Rights Reserved.
Wykonawcą serwisu MusicSerwis.com.pl jest firma
Logo firmy Velsoft